Głosuj
Głosy: ...

Arielka

Projektant: Anna Rozwadowska
Dodano: 20.11.2017

Opis: 

Uszycie syreniego ogona dodało mi kilku siwych włosów – cieniutka dzianina musiała być podklejona, przepikowana z owatą i cienkim jerseyem (od wewnątrz) w łuski. W grę wchodziło jedynie pikowanie swobodne, czyli takie prowadzenie kilku warstw materiału, by maszyną narysować na materiale rybny wzór. Przy pikowaniu naklęłam się jak szewc, ale każdy rządek łusek, który przybywał na ogonie utwierdzał mnie w przekonaniu, że należy kontynuować szycie.  Płetwę musiałam dodatkowo usztywnić karimatą – by ustabilizować kawał wyrobu.

Opis: 

Uszycie syreniego ogona dodało mi kilku siwych włosów – cieniutka dzianina musiała być podklejona, przepikowana z owatą i cienkim jerseyem (od wewnątrz) w łuski. W grę wchodziło jedynie pikowanie swobodne, czyli takie prowadzenie kilku warstw materiału, by maszyną narysować na materiale rybny wzór. Przy pikowaniu naklęłam się jak szewc, ale każdy rządek łusek, który przybywał na ogonie utwierdzał mnie w przekonaniu, że należy kontynuować szycie.  Płetwę musiałam dodatkowo usztywnić karimatą – by ustabilizować kawał wyrobu.