Głosuj
Głosy: ...

Cosplay Anny Henrietty

Projektant: Jagoda Andruszkiewicz
Dodano: 05.12.2017

Opis: 

Strój Anny Henrietty zaczęłam szykować jak tylko pojawiła się pierwsza grafika z dodatku Krew i Wino, czyli ponad rok temu. Było to swego rodzaju olśnienie, ponieważ wtedy już drugi tydzień szukałam jakiegoś epickiego stroju, aby zrobić cosplay, wyzwania - oto pojawiła się księżna! 

Od tego czasu zaczęłam kompletować materiały, wszelkie dodatki i później szukać grafik, których początkowo nie było wiele. Najtrudniej było znaleźć kogoś, kto wyhaftuje mi na zamówienie ten charakterystyczny wzór na tkaninie na gorset Henrietty. 

Samo szycie rozpoczęłam od spódnic - spodniej żakardowej i wierzchniej z kreszowanej tafty. Tkaniny wybrałam takie a nie inne, aby odwzrować tekstury ukazane w grze. Wierzchnią spódnicę wykończyłam lamówką, taśmą atłasową, złotą taśmą ozdobną i dziesiątkami ręcznie przyszywanych perełek. Kolejnym etapem byłą koszula, uszyłam ją z batystu i wykończyłam koronką zbliżoną do tej ukazanej w grze. Najiększym wyzwaniem w tym stroju jest oczywiście gorset. Został uszyty wedlug XVI wiecznego wykroju, zmodyfikowanego trochę przeze mnie. Przed uszyciem finalnego gorsetu stworzyłam tak zwany mock up - gorset próbny. Kiedy okazało się, że wszystko odpowiednio leży mogłam zabrać się za szycie. Gorset posiada 3 warstwy - 2 bawełny, pomiędzy którymi znajduje się 18 stalowych spiralnych i płaskich fiszbin, a na to haftowany aksamit. Zabieg 3 warstw miał na celu ukrycie szwów w środku, aby nie były widoczne na hafcie. Sam haft wykonany był dwukrotnie, ponieważ wcześniej wybrany materiał nie chciał współpracować. Gorset ozdobiłam taśmą haftowaną na zamówienie, ozdobioną 1800 perełek naszywanych maszynowo i przyklejanych, kokardkami ręcznie robionymi i drugą ozdobną taśmą, na którą naszyłam perły i sztuczne kamienie. Wybrałam konkretną taśmę, aby wraz z naszytymi kamieniami sprawiałą wrażenie, że kamienie mają "obudowę", "gniazdo". Do gorsetu doszyłam aksamitne rękawy, które rozcięłam i obszyłam lamówką, ozdobiłam specjalnie dobraną koronką i perłami. Całości dopełania specjalnie ułożona peruka, diadem i biżuteria. Pierścionek i kolczyki zostały kupione, sznury pereł robiłam sama, a charakterystyczny naszyjnik został przeze mnie przerobiony. 

Zdjęcie: Stygian VI Photography

Opis: 

Strój Anny Henrietty zaczęłam szykować jak tylko pojawiła się pierwsza grafika z dodatku Krew i Wino, czyli ponad rok temu. Było to swego rodzaju olśnienie, ponieważ wtedy już drugi tydzień szukałam jakiegoś epickiego stroju, aby zrobić cosplay, wyzwania - oto pojawiła się księżna! 

Od tego czasu zaczęłam kompletować materiały, wszelkie dodatki i później szukać grafik, których początkowo nie było wiele. Najtrudniej było znaleźć kogoś, kto wyhaftuje mi na zamówienie ten charakterystyczny wzór na tkaninie na gorset Henrietty. 

Samo szycie rozpoczęłam od spódnic - spodniej żakardowej i wierzchniej z kreszowanej tafty. Tkaniny wybrałam takie a nie inne, aby odwzrować tekstury ukazane w grze. Wierzchnią spódnicę wykończyłam lamówką, taśmą atłasową, złotą taśmą ozdobną i dziesiątkami ręcznie przyszywanych perełek. Kolejnym etapem byłą koszula, uszyłam ją z batystu i wykończyłam koronką zbliżoną do tej ukazanej w grze. Najiększym wyzwaniem w tym stroju jest oczywiście gorset. Został uszyty wedlug XVI wiecznego wykroju, zmodyfikowanego trochę przeze mnie. Przed uszyciem finalnego gorsetu stworzyłam tak zwany mock up - gorset próbny. Kiedy okazało się, że wszystko odpowiednio leży mogłam zabrać się za szycie. Gorset posiada 3 warstwy - 2 bawełny, pomiędzy którymi znajduje się 18 stalowych spiralnych i płaskich fiszbin, a na to haftowany aksamit. Zabieg 3 warstw miał na celu ukrycie szwów w środku, aby nie były widoczne na hafcie. Sam haft wykonany był dwukrotnie, ponieważ wcześniej wybrany materiał nie chciał współpracować. Gorset ozdobiłam taśmą haftowaną na zamówienie, ozdobioną 1800 perełek naszywanych maszynowo i przyklejanych, kokardkami ręcznie robionymi i drugą ozdobną taśmą, na którą naszyłam perły i sztuczne kamienie. Wybrałam konkretną taśmę, aby wraz z naszytymi kamieniami sprawiałą wrażenie, że kamienie mają "obudowę", "gniazdo". Do gorsetu doszyłam aksamitne rękawy, które rozcięłam i obszyłam lamówką, ozdobiłam specjalnie dobraną koronką i perłami. Całości dopełania specjalnie ułożona peruka, diadem i biżuteria. Pierścionek i kolczyki zostały kupione, sznury pereł robiłam sama, a charakterystyczny naszyjnik został przeze mnie przerobiony. 

Zdjęcie: Stygian VI Photography