Głosuj
Głosy: ...

Czerwień i szare cętki

Projektant: Hanna Brzezińska
Dodano: 18.12.2021

Opis: 

Inspiracją dla tej sukienki był wiskozowy twill kupiony w Supertkaniny.pl (niestety tkaniny już tej nie ma – kupiłam ją w marcu). Wydawało mi się, że wzór cętek na tej tkaninie nie będzie wymagał dopasowania do szablonu – ale okazało się inaczej. Do tego okazało się, wzór na tkaninę nadrukowany jest jakby w poprzek – sekwencje cętek przechodziły w bok, zamiast wzdłuż. Zatem musiałam tkaninę kroić tak, żeby konwencja wzoru przechodziła z góry do dołu, nie zaś w bok.
Uznałam, że krój sukienki powinien być prosty – dlatego postanowiłam przemodelować moją „sukienkę idealną”. Tym razem tak jak poprzednio modelowanie, nie było skomplikowane. Właściwie tylko w korpusie od talii w górę przemodelowałam zaszewki tak aby były tak jak lubię – czyli boczne biustu i podłużne od talii w górę. Stworzyłam kwadratowy dekolt – jaki bardzo lubię. I dodałam bufkę na rękawie – taki jest znacznie prostszy do wszycia.
Natomiast od talii w dół skroiłam ¾ koła w 2 częściach – tj. przód i tył.
Zatem to modelowanie nie było specjalnie skompilowane – biorąc pod uwagę, że mam sprawdzony korpus sukienki podstawowej.
Jak tak sobie pomyśle, to chyba nie szyłam jeszcze cętek jakie odbiegały by od naturalnego koloru w barwach brązu… a szarość nie jest moją mocna stroną – postanowiłam ja przełamać czerwonymi akcentami – bo ostatnio bardzo chce mi się czerwonego.

Opis: 

Inspiracją dla tej sukienki był wiskozowy twill kupiony w Supertkaniny.pl (niestety tkaniny już tej nie ma – kupiłam ją w marcu). Wydawało mi się, że wzór cętek na tej tkaninie nie będzie wymagał dopasowania do szablonu – ale okazało się inaczej. Do tego okazało się, wzór na tkaninę nadrukowany jest jakby w poprzek – sekwencje cętek przechodziły w bok, zamiast wzdłuż. Zatem musiałam tkaninę kroić tak, żeby konwencja wzoru przechodziła z góry do dołu, nie zaś w bok.
Uznałam, że krój sukienki powinien być prosty – dlatego postanowiłam przemodelować moją „sukienkę idealną”. Tym razem tak jak poprzednio modelowanie, nie było skomplikowane. Właściwie tylko w korpusie od talii w górę przemodelowałam zaszewki tak aby były tak jak lubię – czyli boczne biustu i podłużne od talii w górę. Stworzyłam kwadratowy dekolt – jaki bardzo lubię. I dodałam bufkę na rękawie – taki jest znacznie prostszy do wszycia.
Natomiast od talii w dół skroiłam ¾ koła w 2 częściach – tj. przód i tył.
Zatem to modelowanie nie było specjalnie skompilowane – biorąc pod uwagę, że mam sprawdzony korpus sukienki podstawowej.
Jak tak sobie pomyśle, to chyba nie szyłam jeszcze cętek jakie odbiegały by od naturalnego koloru w barwach brązu… a szarość nie jest moją mocna stroną – postanowiłam ja przełamać czerwonymi akcentami – bo ostatnio bardzo chce mi się czerwonego.