Ten użytkownik nie bierze udziału w konkursie

Eksperyment czyli spódnico-spodnie po raz pierwszy

Projektant: Elżbieta Wasiluk
Dodano: 16.12.2018

Opis: 

Pokażę Wam dzisiaj moje pierwsze spódnico-spodnie i to od razu o długości, której potwornie się obawiałam. Do tej pory podziwiałam spódnice i spódnico – spodnie midi na wysokich, szczupłych kobietach, które nosiły je oczywiście do szpilek -- Nie mogło to wyglądać inaczej niż obłędnie! Pomimo swojego niewielkiego wzrostu postanowiłam zaryzykować. Z konstrukcji na spódnicę podstawową stworzyłam formy spódnico – spodni na wymiary własne. Nie robiłam tradycyjnego rozporka jak w spodniach, gdyż zależało mi na gładkim przodzie. Podobnie jak robi się to w spódnicach, wszyłam kryty zamek z tyłu. W szwach bocznych są kieszenie. Muszę stwierdzić, że zakochałam się w tej części garderoby -- Spódnico-spodnie są bardzo wygodne, a w wyglądzie nieco ciekawsze niż zwykłe spodnie. Mam nadzieję, że czas pozwoli mi na stworzenie jeszcze letniej wersji. I w sumie przekonuje się powoli do tej długości nawet na własnej osobie --

Opis: 

Pokażę Wam dzisiaj moje pierwsze spódnico-spodnie i to od razu o długości, której potwornie się obawiałam. Do tej pory podziwiałam spódnice i spódnico – spodnie midi na wysokich, szczupłych kobietach, które nosiły je oczywiście do szpilek -- Nie mogło to wyglądać inaczej niż obłędnie! Pomimo swojego niewielkiego wzrostu postanowiłam zaryzykować. Z konstrukcji na spódnicę podstawową stworzyłam formy spódnico – spodni na wymiary własne. Nie robiłam tradycyjnego rozporka jak w spodniach, gdyż zależało mi na gładkim przodzie. Podobnie jak robi się to w spódnicach, wszyłam kryty zamek z tyłu. W szwach bocznych są kieszenie. Muszę stwierdzić, że zakochałam się w tej części garderoby -- Spódnico-spodnie są bardzo wygodne, a w wyglądzie nieco ciekawsze niż zwykłe spodnie. Mam nadzieję, że czas pozwoli mi na stworzenie jeszcze letniej wersji. I w sumie przekonuje się powoli do tej długości nawet na własnej osobie --