Głosuj
Głosy: ...

Fioletowa suknia balowa

Projektant: Jagoda Andruszkiewicz
Dodano: 06.12.2017

Opis: 

Ten komplet darzę niesamowitym sentymentem. Po pierwsze, ponieważ uwiebiam fioletowy kolor, a po drugie - to był mój pierwszy gorset typu overbust.

Ale od początku.

Ten stroj początkowo miał być tylko gorsetem. Zaczęłam oczywiście od mock upu, czyli gorsetu próbnego, kiedy naniosłam odpowiednie poprawki mogłam zacząć szyć gorset właściwy. W międzyczasie okazało się, ze potrzebuję odpowiednią stopkę do tak "złośliwego" materiału, jakim jest aksamit. Kiedy już uszyłam gorset przyszła pora na aplikacje. Trochę zajeło, zanim się zdecydowałam, ale efekt bardzo mi się podobał. Później przyszła reflekcja, że niedługo Pyrkon (konwent fantastyki) i nie mam w co się ubrać, a gorset bez spódnicy był...samotny. Zatem uszyłam spódnicę z półkola, z tego samego aksamitu i wykończyłam czarną taśmą ozdobną. Pomyślałam też, ze wieczorem może być chłodno, zatem z resztek aksamitu powstało bolerko, wykończone czarną lamówką. Pod spódnicą znajduje się halka, ale ona nie wyszła spod mojej igły. 

 

Opis: 

Ten komplet darzę niesamowitym sentymentem. Po pierwsze, ponieważ uwiebiam fioletowy kolor, a po drugie - to był mój pierwszy gorset typu overbust.

Ale od początku.

Ten stroj początkowo miał być tylko gorsetem. Zaczęłam oczywiście od mock upu, czyli gorsetu próbnego, kiedy naniosłam odpowiednie poprawki mogłam zacząć szyć gorset właściwy. W międzyczasie okazało się, ze potrzebuję odpowiednią stopkę do tak "złośliwego" materiału, jakim jest aksamit. Kiedy już uszyłam gorset przyszła pora na aplikacje. Trochę zajeło, zanim się zdecydowałam, ale efekt bardzo mi się podobał. Później przyszła reflekcja, że niedługo Pyrkon (konwent fantastyki) i nie mam w co się ubrać, a gorset bez spódnicy był...samotny. Zatem uszyłam spódnicę z półkola, z tego samego aksamitu i wykończyłam czarną taśmą ozdobną. Pomyślałam też, ze wieczorem może być chłodno, zatem z resztek aksamitu powstało bolerko, wykończone czarną lamówką. Pod spódnicą znajduje się halka, ale ona nie wyszła spod mojej igły.