Ten użytkownik nie bierze udziału w konkursie

kombinezon

Projektant: Martyna Renk
Dodano: 05.01.2019
Uszyte z wykroju Burda. Nr gazety: 6/2018

Opis: 

Bardzo dawno nie szyłam nic z magazynu Burda, ale kiedy zobaczyłam u nich wykrój na ten kombinezon to przepadłam! Zazwyczaj wolę wykonywać własne konstrukcje ze względu na mój niski wzrost. Wtedy wszystko pasuje na mnie idealnie. Tym razem zaryzykowałam i jestem w miarę zadowolona. Niestety kombinezon miejscami jest na mnie zbyt obszerny, ale podoba mi się że mogę czuć się w nim swobodnie i nic nie krępuje moich ruchów. Początkowo planowałam uszyć go z lnu na lato, ale jak widać moja prokrastynacja ma się dalej fantastycznie i zrealizowałam te plany dopiero wczesną jesienią.

 
Jeśli którejś z Was spodobał się ten model, to daję znać, że to kombinezon nr 113 z Burdy 6/2018. Bardzo podoba mi się ta prosta, ale jednocześnie interesująca góra, dlatego myślę o użyciu jej także do sukienki w niedalekiej przyszłości. Do uszycia tej rzeczy użyłam tkaniny bawełnianej ze sporą mieszanką poliestru, dzięki czemu nie gniecie się i jest praktyczna na co dzień. Na zdjęciach wyszedł nam brązowy kolor, ale w rzeczywistości bardziej wpada w khaki. Dokładnie w takim odcieniu marzył mi się kombinezon na jesień od dobrych kilku lat. Nie wiem dlaczego czekałam tak długo :D

Opis: 

Bardzo dawno nie szyłam nic z magazynu Burda, ale kiedy zobaczyłam u nich wykrój na ten kombinezon to przepadłam! Zazwyczaj wolę wykonywać własne konstrukcje ze względu na mój niski wzrost. Wtedy wszystko pasuje na mnie idealnie. Tym razem zaryzykowałam i jestem w miarę zadowolona. Niestety kombinezon miejscami jest na mnie zbyt obszerny, ale podoba mi się że mogę czuć się w nim swobodnie i nic nie krępuje moich ruchów. Początkowo planowałam uszyć go z lnu na lato, ale jak widać moja prokrastynacja ma się dalej fantastycznie i zrealizowałam te plany dopiero wczesną jesienią.

 
Jeśli którejś z Was spodobał się ten model, to daję znać, że to kombinezon nr 113 z Burdy 6/2018. Bardzo podoba mi się ta prosta, ale jednocześnie interesująca góra, dlatego myślę o użyciu jej także do sukienki w niedalekiej przyszłości. Do uszycia tej rzeczy użyłam tkaniny bawełnianej ze sporą mieszanką poliestru, dzięki czemu nie gniecie się i jest praktyczna na co dzień. Na zdjęciach wyszedł nam brązowy kolor, ale w rzeczywistości bardziej wpada w khaki. Dokładnie w takim odcieniu marzył mi się kombinezon na jesień od dobrych kilku lat. Nie wiem dlaczego czekałam tak długo :D