Głosuj
Głosy: ...

La Belle Epoque

Projektant: Hanna Brzezińska
Dodano: 27.12.2018

Opis: 

La Belle Epoque to tak może nie do końca ;) może to tylko haleczka z Belle Epoque !!!!.... ale pracy z ta haleczką miałam co niemiara :D

Niby prosty model, bo góra na bazie bluzki podstawowej z kwadratowym dekoltem (patrz Burda 12/2014 - model 127B), odcięta paskiem, zaś dół stanowią trzy falbany. Falbany o długościach zgodnie z zasadą: górna 1, środkowa - dwie długości pierwszej i dolna 4-5 długości pierwszej. Szerokość pierwszej falbany zależny od obwodu bioder - powinna być 20%-30% szersza niż obwód bioder. Taka receptę na spódnice z 3 łączonych falban usłyszałam jeszcze jako dziecko.... podczas wizyty mojej mamy u krawcowej - miałam wtedy 7 lat (!!!) ..... sama nie wiem jak ja to zapamiętałam - tym bardziej, że w tamtym czasie nie ogarniałam co to procenty!!!!! Moja sukienka to górna falbana łącznie przód i tył 120 cm, środkowa 240 cm i dolna 520 cm. Także biorąc pod uwagę powyższe instrukcje nic trudnego ;)

Trudność jednak stanowił materiał jaki zainspirował mnie do uszycia tej sukienki – batyst w kolorze pudrowego różu, ozdobiony sekwencją koronek, do których musiałam się idealnie dopasować z falbanami….. Zatem każdą z falban bo zmarszczeniu przyfastrygowywałam idealnie pod koronkowym borderem….. że mi się chciało :D – a tak się złożyło, ze po kontuzji przymusowo przez 4 tygodnie spędzałam dni w pozycji półleżącej ….. więc cieszyłam się, że mogę marszczyć falbanę na „dwóch nitkach” i fastrygować :D :D :D – Na „dwóch nitkach” zdziwicie się – ale dla mnie to najlepsza metoda na idealne przymarszczenie tak obfitych falban …. Nie lubię stopek do marszczenia – efekt mnie nie zadowala – ale ja jestem „zboczona” :D I tak powstała ta sukienka, w której czuje się fantastycznie.

Przyznam się, że materiał wyzwalał u mnie szereg pomysłów, mniej lub bardziej odważnych… ale wygrał ten właśnie rozważnie romantyczny ;) Sukienka ma wiskozową podszewczkę – materiał w idealnie takim samym odcieniu pudrowego różu.

Ps. zużyłam 5 mb batystu z borderami i 2 mb wiskozy na podszewkę.

Opis: 

La Belle Epoque to tak może nie do końca ;) może to tylko haleczka z Belle Epoque !!!!.... ale pracy z ta haleczką miałam co niemiara :D

Niby prosty model, bo góra na bazie bluzki podstawowej z kwadratowym dekoltem (patrz Burda 12/2014 - model 127B), odcięta paskiem, zaś dół stanowią trzy falbany. Falbany o długościach zgodnie z zasadą: górna 1, środkowa - dwie długości pierwszej i dolna 4-5 długości pierwszej. Szerokość pierwszej falbany zależny od obwodu bioder - powinna być 20%-30% szersza niż obwód bioder. Taka receptę na spódnice z 3 łączonych falban usłyszałam jeszcze jako dziecko.... podczas wizyty mojej mamy u krawcowej - miałam wtedy 7 lat (!!!) ..... sama nie wiem jak ja to zapamiętałam - tym bardziej, że w tamtym czasie nie ogarniałam co to procenty!!!!! Moja sukienka to górna falbana łącznie przód i tył 120 cm, środkowa 240 cm i dolna 520 cm. Także biorąc pod uwagę powyższe instrukcje nic trudnego ;)

Trudność jednak stanowił materiał jaki zainspirował mnie do uszycia tej sukienki – batyst w kolorze pudrowego różu, ozdobiony sekwencją koronek, do których musiałam się idealnie dopasować z falbanami….. Zatem każdą z falban bo zmarszczeniu przyfastrygowywałam idealnie pod koronkowym borderem….. że mi się chciało :D – a tak się złożyło, ze po kontuzji przymusowo przez 4 tygodnie spędzałam dni w pozycji półleżącej ….. więc cieszyłam się, że mogę marszczyć falbanę na „dwóch nitkach” i fastrygować :D :D :D – Na „dwóch nitkach” zdziwicie się – ale dla mnie to najlepsza metoda na idealne przymarszczenie tak obfitych falban …. Nie lubię stopek do marszczenia – efekt mnie nie zadowala – ale ja jestem „zboczona” :D I tak powstała ta sukienka, w której czuje się fantastycznie.

Przyznam się, że materiał wyzwalał u mnie szereg pomysłów, mniej lub bardziej odważnych… ale wygrał ten właśnie rozważnie romantyczny ;) Sukienka ma wiskozową podszewczkę – materiał w idealnie takim samym odcieniu pudrowego różu.

Ps. zużyłam 5 mb batystu z borderami i 2 mb wiskozy na podszewkę.