Głosuj
Głosy: ...

Modernistyczne cętki

Projektant: Hanna Brzezińska
Dodano: 03.02.2020
Uszyte z wykroju Burda. Nr gazety: 118 - 1/2020 i 117 - 12/2019

Opis: 

Sukienka powstała w oparciu o model 118 ze styczniowej BURDY z 2020 roku.

Model jednak już na etapie tworzenia szablonu podlegał sukcesywnym modyfikacjom. Zrezygnowałam  z wyłożenia przy dekolcie – uznałam, że przy wzorzystej tkaninie jest ono zbędne – bo niewidoczne. Aby jednak wykorzystać portfelowy krój tego dekoltu wprowadziłam asymetrie od prawej strony.

Potem wystraszył mnie krój góry przodu, w którym zastosowano tylko pionowe zaszewki. Z doświadczenia wiem, że takie rozwiązanie niezbyt dobrze współgra z moją sylwetką.  Przy takim kroju, niezbyt dobrze układa mi się potem materiał na linii ramion  – dlatego przemodelowałam model poprzez wprowadzenie również zaszewek bocznych.

A ponieważ wiskoza z jakiej szyłam sukienkę jest fajnie lejąca stwierdziłam, że ciekawie mogą się z niej układać bufiaste rękawy – które ukradłam z modelu  117  grudniowej BURDY z 2019 roku.

A to nie wszystko – ponieważ materiału miałam więcej niż wymagał wybrany przeze mnie model stwierdziłam, że czemu  by dołu nie skroić z ¾ koła…. Przecież tak „FAJNIE” się potem wyrównuje dół takiej sukienki. A,  że utrudniane szycia sobie to moja specjalność, postanowiłam ozdobić dekolt kontrastową wypustką w kolorze szmaragdu.

Jak nie przepadam za groszkami, te nieregularne w moich ulubionych kolorach bardzo mi się spodobały…. Wyglądają tak trochę jak takie modernistyczne cętki …. czyż nie?!

Opis: 

Sukienka powstała w oparciu o model 118 ze styczniowej BURDY z 2020 roku.

Model jednak już na etapie tworzenia szablonu podlegał sukcesywnym modyfikacjom. Zrezygnowałam  z wyłożenia przy dekolcie – uznałam, że przy wzorzystej tkaninie jest ono zbędne – bo niewidoczne. Aby jednak wykorzystać portfelowy krój tego dekoltu wprowadziłam asymetrie od prawej strony.

Potem wystraszył mnie krój góry przodu, w którym zastosowano tylko pionowe zaszewki. Z doświadczenia wiem, że takie rozwiązanie niezbyt dobrze współgra z moją sylwetką.  Przy takim kroju, niezbyt dobrze układa mi się potem materiał na linii ramion  – dlatego przemodelowałam model poprzez wprowadzenie również zaszewek bocznych.

A ponieważ wiskoza z jakiej szyłam sukienkę jest fajnie lejąca stwierdziłam, że ciekawie mogą się z niej układać bufiaste rękawy – które ukradłam z modelu  117  grudniowej BURDY z 2019 roku.

A to nie wszystko – ponieważ materiału miałam więcej niż wymagał wybrany przeze mnie model stwierdziłam, że czemu  by dołu nie skroić z ¾ koła…. Przecież tak „FAJNIE” się potem wyrównuje dół takiej sukienki. A,  że utrudniane szycia sobie to moja specjalność, postanowiłam ozdobić dekolt kontrastową wypustką w kolorze szmaragdu.

Jak nie przepadam za groszkami, te nieregularne w moich ulubionych kolorach bardzo mi się spodobały…. Wyglądają tak trochę jak takie modernistyczne cętki …. czyż nie?!