Ten użytkownik nie bierze udziału w konkursie

płaszcz

Projektant: Martyna Renk
Dodano: 05.01.2019

Opis: 

W planach na ten rok miałam uszycie płaszcza. I powiem Wam, że już myślałam, że to się nie uda, bo koniec 2018 zbliżał się wielkimi krokami, a ja wciąż szukałam idealnego wykroju. Chciałam żeby był dość klasyczny, ale z ciekawymi detalami i wydaje mi się, że jeśli Wy szukacie podobnego, to ten z The Costiumer będzie dla Was strzałem w 10.

Jeśli szyjecie, to z tym modelem nie powinnyście mieć żadnego problemu. Jest łatwy w realizacji, a jednocześnie efektowny. Spójrzcie na linię dekoltu, czy zaokrąglone brzegi dołu. Te małe detale tworzą cały płaszcz sprawiając, że jest minimalistyczny, pasuje do noszenia na co dzień, ale nie jest kolejnym nudnym okryciem. Ja poszłam o krok dalej i postanowiłam początkowo wyrzucić zapasy szwów na wierzch. Jednak efekt jaki uzyskałam nie do końca mnie zadowolił, dlatego zmieniłam początkowe założenia na szwy francuskie podkreślające raglanowe rękawy. Warto tu też podkreślić, że same w łatwy sposób możecie dokonywać zmian w wykroju. Ja na przykład przecięłam tył na pół, wplatając dodatkowy szew francuski. Niby mała zmiana, ale widoczna :)
Jak widzicie całość jest dość prosta i klasyczna, dlatego pomyślałam, że mogę pozwolić sobie na nieco bardziej szaloną podszewkę. A jaką dokładnie to obaczycie na filmie

Opis: 

W planach na ten rok miałam uszycie płaszcza. I powiem Wam, że już myślałam, że to się nie uda, bo koniec 2018 zbliżał się wielkimi krokami, a ja wciąż szukałam idealnego wykroju. Chciałam żeby był dość klasyczny, ale z ciekawymi detalami i wydaje mi się, że jeśli Wy szukacie podobnego, to ten z The Costiumer będzie dla Was strzałem w 10.

Jeśli szyjecie, to z tym modelem nie powinnyście mieć żadnego problemu. Jest łatwy w realizacji, a jednocześnie efektowny. Spójrzcie na linię dekoltu, czy zaokrąglone brzegi dołu. Te małe detale tworzą cały płaszcz sprawiając, że jest minimalistyczny, pasuje do noszenia na co dzień, ale nie jest kolejnym nudnym okryciem. Ja poszłam o krok dalej i postanowiłam początkowo wyrzucić zapasy szwów na wierzch. Jednak efekt jaki uzyskałam nie do końca mnie zadowolił, dlatego zmieniłam początkowe założenia na szwy francuskie podkreślające raglanowe rękawy. Warto tu też podkreślić, że same w łatwy sposób możecie dokonywać zmian w wykroju. Ja na przykład przecięłam tył na pół, wplatając dodatkowy szew francuski. Niby mała zmiana, ale widoczna :)
Jak widzicie całość jest dość prosta i klasyczna, dlatego pomyślałam, że mogę pozwolić sobie na nieco bardziej szaloną podszewkę. A jaką dokładnie to obaczycie na filmie