Głosuj
Głosy: ...

Paisley Maxi

Projektant: Hanna Brzezińska
Dodano: 10.09.2019

Opis: 

To pierwsza sukienka z serii maxi jakie w najbliższym czasie mam nadzieję zaprezentuje... Tą tutaj uszyłam z fajnej lejącej wiskozy. Postanowiłam połączyć trzy rzędy falban, bo wzór na tkaninie w paisley jest na tyle nieregularny, że jakoś fajnie mi to zgrało się z tymi marszczeniami.... i mimo wszytko wzór nie ukrył mocno poszczególnych detali. Choć, gdzie nie gdzie cięcia zaakcentowałam samodzielnie wykonaną wypustką w kolorze ciemnego turkusu. Tylko góra sukienki zyskała podszewkę. Była ona potrzeba, żeby ustabilizować trochę ten dość ciężki materiał o diagonalnym splocie. Fason, to własna twórczość i choć górę już testowałam kiedyś w innym modelu, przy tej tkaninie i tak musiałam wprowadzić szereg poprawek, bo materiał zupełnie inaczej pracował. No tak to czasem bywa..... I mogę śmiało stwierdzić, że górę uszyłam bo wcześniejszym opięciu materiału na manekinie, wprowadzeniu poprawek ... a dół to falbany o długościach na tyle proporcjonalnych aby sukienka zbliżyła się do ziemi, przy czym ta ostatnia jest najdłuższa... a szerokości falban to 70/100 i 160 cm

Opis: 

To pierwsza sukienka z serii maxi jakie w najbliższym czasie mam nadzieję zaprezentuje... Tą tutaj uszyłam z fajnej lejącej wiskozy. Postanowiłam połączyć trzy rzędy falban, bo wzór na tkaninie w paisley jest na tyle nieregularny, że jakoś fajnie mi to zgrało się z tymi marszczeniami.... i mimo wszytko wzór nie ukrył mocno poszczególnych detali. Choć, gdzie nie gdzie cięcia zaakcentowałam samodzielnie wykonaną wypustką w kolorze ciemnego turkusu. Tylko góra sukienki zyskała podszewkę. Była ona potrzeba, żeby ustabilizować trochę ten dość ciężki materiał o diagonalnym splocie. Fason, to własna twórczość i choć górę już testowałam kiedyś w innym modelu, przy tej tkaninie i tak musiałam wprowadzić szereg poprawek, bo materiał zupełnie inaczej pracował. No tak to czasem bywa..... I mogę śmiało stwierdzić, że górę uszyłam bo wcześniejszym opięciu materiału na manekinie, wprowadzeniu poprawek ... a dół to falbany o długościach na tyle proporcjonalnych aby sukienka zbliżyła się do ziemi, przy czym ta ostatnia jest najdłuższa... a szerokości falban to 70/100 i 160 cm