Sielsko, anielsko

Dodano: 22.09.2018
Uszyte z wykroju Burda. Nr gazety: 119 z Burdy 3/2018 i 109 z Burdy 9/2010

Opis: 

Prezentowane tu kilka postów wcześniej białe spodnie z tego samego wykroju, też często przeze mnie noszone były moim absolutnym hitem tegorocznego lata. Przyznam, że uszycie tego modelu przebiegało z pewną dozą wątpliwości, bo jak już wcześniej wspominałam „spodnie i ja” to twardy orzech do zgryzienia. Podeszłam jednak do tematu ze stoickim spokojem… nie wyjdzie, trudno, ale warto spróbować… a nuż. Spodnie są z wykroju 119 z Burdy 3/2018 uszyte  z bawełny z elastanem w kolorze khaki. Tkanina, szyła się świetnie i świetnie się nosi, jest z tych co nadają się na spodnie, marynarkę czy nawet płaszcz. Ponieważ do spodni nosiłam białą koszulową bluzkę, którą uszyłam w zeszłym roku postanowiłam jednak coś jeszcze wykroić i uszyć kolejną tym razem bardziej zwiewną i delikatnie romantyczną, wykorzystując  falbanki i wiązanie co sprawi, ze bluzka stanie się fajną alternatywą bazową do tworzenia innych stylizacji. Takim sposobem wykroiłam bluzkę 109 z Burdy 9/2010, a przyznam, ze wykrój leżał zrobiony od niepamiętnych czasów. Postanowiłam troszkę ją przyozdobić falbanką wokół plastronu, przyszyć przy stójce cieniutkie wiązanie i delikatnie poszerzyć rękaw ku dołowi, co dało mi możliwość przymarszczenia go 10 cm od końca cienką okrągłą gumką.  Na jej uszycie wybrałam delikatną i przecudną żorżetę.

Żeby tego było mało uszyłam do całości torbę, z chodnika kupionego w Ikei. Za namową Burdy postanowiłam takową uszyć kiedy zobaczyłam w którymś numerze propozycję. W pierwszej wersji szyłam tak jak w podpowiedzi, ale w końcu sprułam i uszyłam po swojemu. Stwierdziłam, ze chcę by jej wymiary były mniejsze i żeby koniecznie miała sztywne boki, które uzyskałam po wszyciu głębiej boków chodnika co pozwoliło mi stworzyć tunele w które wsunęłam sztywne kartonowe paski.

 

Opis: 

Prezentowane tu kilka postów wcześniej białe spodnie z tego samego wykroju, też często przeze mnie noszone były moim absolutnym hitem tegorocznego lata. Przyznam, że uszycie tego modelu przebiegało z pewną dozą wątpliwości, bo jak już wcześniej wspominałam „spodnie i ja” to twardy orzech do zgryzienia. Podeszłam jednak do tematu ze stoickim spokojem… nie wyjdzie, trudno, ale warto spróbować… a nuż. Spodnie są z wykroju 119 z Burdy 3/2018 uszyte  z bawełny z elastanem w kolorze khaki. Tkanina, szyła się świetnie i świetnie się nosi, jest z tych co nadają się na spodnie, marynarkę czy nawet płaszcz. Ponieważ do spodni nosiłam białą koszulową bluzkę, którą uszyłam w zeszłym roku postanowiłam jednak coś jeszcze wykroić i uszyć kolejną tym razem bardziej zwiewną i delikatnie romantyczną, wykorzystując  falbanki i wiązanie co sprawi, ze bluzka stanie się fajną alternatywą bazową do tworzenia innych stylizacji. Takim sposobem wykroiłam bluzkę 109 z Burdy 9/2010, a przyznam, ze wykrój leżał zrobiony od niepamiętnych czasów. Postanowiłam troszkę ją przyozdobić falbanką wokół plastronu, przyszyć przy stójce cieniutkie wiązanie i delikatnie poszerzyć rękaw ku dołowi, co dało mi możliwość przymarszczenia go 10 cm od końca cienką okrągłą gumką.  Na jej uszycie wybrałam delikatną i przecudną żorżetę.

Żeby tego było mało uszyłam do całości torbę, z chodnika kupionego w Ikei. Za namową Burdy postanowiłam takową uszyć kiedy zobaczyłam w którymś numerze propozycję. W pierwszej wersji szyłam tak jak w podpowiedzi, ale w końcu sprułam i uszyłam po swojemu. Stwierdziłam, ze chcę by jej wymiary były mniejsze i żeby koniecznie miała sztywne boki, które uzyskałam po wszyciu głębiej boków chodnika co pozwoliło mi stworzyć tunele w które wsunęłam sztywne kartonowe paski.