Głosuj
Głosy: ...

Sukienka z zasłony? Czemu nie !

Projektant: Paulina Kiełbasa
Dodano: 02.01.2018

Opis: 

 

Czy wyprawa do marketu budowlanego może zaowocować nową sukienką w szafie ? Ależ oczywiście !

W koszu z końcówkami tkanin, wyszperałam śliczny żakard w róże. Z perspektywy czasu wiem, że o ile idea uczenia się na tanich tkaninach ma sens, to ten kawałek materiału był niezwykle trudny do ujarzmienia. W rezultacie zarzuciłam prace nad sukienką na prawie trzy lata ! Kiedy powróciłam do niej z nieco większym doświadczeniem, udało się wyczarować tą małą bombkę.

Na pierwszą wykonaną krok po kroku zgodnie ze wskazówkami Burdy sukienkę wybrałam model 122B z numeru nr 08/2015 .  Dół, to prostokąt z sześcioma zakładkami. Żakard nie jest zbyt gruby, ale mimo to świetnie utrzymuje formę bombki. Jedyny i bardzo uciążliwy problem, który pojawił się przy szyciu, to dość luźny splot tkaniny. Strasznie się strzępiła i rozchodziła w szwach, co  w połączeniu z moim niewielkim doświadczeniem, skłoniło mnie do upchania nie dokończonej sukienki na dnie szafy.

Gdybym mogła wykroić sukienkę jeszcze raz na pewno obniżyłabym talię o jakieś 5 cm. Jest to standardowy zabieg, który przy swoim wzroście muszę wykonać przy każdym tego typu wykroju z Burdy. Trzy lata temu nie miałam jeszcze o tym zielonego pojęcia. Wybrałabym też większy rozmiar, ponieważ wykrój był dedykowany do materiałów elastycznych, a przy sztywnym żakardzie góra wyszła lekko za ciasna.

Opis: 

 

Czy wyprawa do marketu budowlanego może zaowocować nową sukienką w szafie ? Ależ oczywiście !

W koszu z końcówkami tkanin, wyszperałam śliczny żakard w róże. Z perspektywy czasu wiem, że o ile idea uczenia się na tanich tkaninach ma sens, to ten kawałek materiału był niezwykle trudny do ujarzmienia. W rezultacie zarzuciłam prace nad sukienką na prawie trzy lata ! Kiedy powróciłam do niej z nieco większym doświadczeniem, udało się wyczarować tą małą bombkę.

Na pierwszą wykonaną krok po kroku zgodnie ze wskazówkami Burdy sukienkę wybrałam model 122B z numeru nr 08/2015 .  Dół, to prostokąt z sześcioma zakładkami. Żakard nie jest zbyt gruby, ale mimo to świetnie utrzymuje formę bombki. Jedyny i bardzo uciążliwy problem, który pojawił się przy szyciu, to dość luźny splot tkaniny. Strasznie się strzępiła i rozchodziła w szwach, co  w połączeniu z moim niewielkim doświadczeniem, skłoniło mnie do upchania nie dokończonej sukienki na dnie szafy.

Gdybym mogła wykroić sukienkę jeszcze raz na pewno obniżyłabym talię o jakieś 5 cm. Jest to standardowy zabieg, który przy swoim wzroście muszę wykonać przy każdym tego typu wykroju z Burdy. Trzy lata temu nie miałam jeszcze o tym zielonego pojęcia. Wybrałabym też większy rozmiar, ponieważ wykrój był dedykowany do materiałów elastycznych, a przy sztywnym żakardzie góra wyszła lekko za ciasna.