Ten użytkownik nie bierze udziału w konkursie

Sztruksowa sukienka

Projektant: Martyna Renk
Dodano: 05.01.2019

Opis: 

Gdy intensywny fiolet ogłoszono kolorem roku wg Pantone byłam przekonana, że po niego nie sięgnę. Dalej za nim nie przepadam, jednak dziwnym trafem kupiłam ostatnio sporo materiałów w różnych odcieniach fioletu. Przyznajcie same, że w sztruksowym wydaniu wygląda całkiem dobrze...

Na mojej szyciowej liście na ten rok znajdował się wspomniany wyżej materiał, postanowiłam więc już dłużej nie czekać z realizacją i po długich namysłach uszyłam z niego sukienkę. Jak widzicie pobawiłam się trochę fakturą sztruksu krojąc przody i tyły raz po nitce osnowy, a raz po nitce wątku. Wydaje mi się, że ten efekt jest naprawdę ciekawy. Sama sukienka ma dość prosty fason, rysując wykrój zrobiłam w niej głębokie, szpiczaste dekolty z przodu i z tyłu, a także w podkrojach pach. Przez ten zabieg konieczne jest noszenie jej wraz z bluzką pod spodem, ale właśnie o taki efekt mi chodziło. Sukienka ma także detal w postaci ramiączek zapinanych metalowymi klamrami.
Gdy pokazałam jedno ze zdjęć na moim Instagramie, kilka osób pochwaliło także tę koszulę. Cieszy mnie to tym bardziej, że uszyłam ją już dwa lata temu z nieużywanej pościeli i nadal ją uwielbiam, a obszerne rękawy wróciły na modowy piedestał :)

Opis: 

Gdy intensywny fiolet ogłoszono kolorem roku wg Pantone byłam przekonana, że po niego nie sięgnę. Dalej za nim nie przepadam, jednak dziwnym trafem kupiłam ostatnio sporo materiałów w różnych odcieniach fioletu. Przyznajcie same, że w sztruksowym wydaniu wygląda całkiem dobrze...

Na mojej szyciowej liście na ten rok znajdował się wspomniany wyżej materiał, postanowiłam więc już dłużej nie czekać z realizacją i po długich namysłach uszyłam z niego sukienkę. Jak widzicie pobawiłam się trochę fakturą sztruksu krojąc przody i tyły raz po nitce osnowy, a raz po nitce wątku. Wydaje mi się, że ten efekt jest naprawdę ciekawy. Sama sukienka ma dość prosty fason, rysując wykrój zrobiłam w niej głębokie, szpiczaste dekolty z przodu i z tyłu, a także w podkrojach pach. Przez ten zabieg konieczne jest noszenie jej wraz z bluzką pod spodem, ale właśnie o taki efekt mi chodziło. Sukienka ma także detal w postaci ramiączek zapinanych metalowymi klamrami.
Gdy pokazałam jedno ze zdjęć na moim Instagramie, kilka osób pochwaliło także tę koszulę. Cieszy mnie to tym bardziej, że uszyłam ją już dwa lata temu z nieużywanej pościeli i nadal ją uwielbiam, a obszerne rękawy wróciły na modowy piedestał :)