Głosuj
Głosy: ...

Weekendowe uszytki: bluzka, spodnie i plecak

Projektant: Kinga Łaciak
Dodano: 31.12.2017

Opis: 

Zaczęło się od chęci uszycia plecaka. Tutorial i wykrój wypatrzyłam na blogu UltraMaszyna i wiedziałam, że chcę taki mieć. Rozglądałam się za odpowiednim materiałem, który nada mu nieco elegancji. Poszukiwania prowadziłam głównie w internetach, ale nic nie znalazłam i wybrałam się do sklepu z tkaninami. Tam wypatrzyłam czarną piankę pokrytą błyszczącą siateczką, to było to czego szukałam! :)

Spodnie -  nie chciałam ryzykować z nowym wykrojem, więc skorzystałam ze sprawdzonego (model 2 C z wydania Burda szycie krok po kroku 2/2015). Z tyłu są dwie zaszewki, a z przodu cztery małe zakładki, które ładnie modelują spodnie. Jedyne co zmieniłam, to skróciłam spodnie do długości 7/8 i zrezygnowałam z zamka. Tak to sobie wykombinowałam, że w pasie wszyłam dwa rzędy gumy o szerokości 2,5 cm i dzięki temu wchodzę w spodnie bez potrzeby rozpinania ich zamkiem :D Jest to mega wygodne i cieszę się, że udało się to tak zrobić (wstępnie planowałam wszycie zamka).

W przypadku bluzki znowu sięgnęłam po sprawdzony model 106 z wydania Burda 3/2016. Wymyśliłam sobie, że przód bluzki będzie krótszy, ledwo zakrywający pas spodni, za to tył dłuższy.

Opis: 

Zaczęło się od chęci uszycia plecaka. Tutorial i wykrój wypatrzyłam na blogu UltraMaszyna i wiedziałam, że chcę taki mieć. Rozglądałam się za odpowiednim materiałem, który nada mu nieco elegancji. Poszukiwania prowadziłam głównie w internetach, ale nic nie znalazłam i wybrałam się do sklepu z tkaninami. Tam wypatrzyłam czarną piankę pokrytą błyszczącą siateczką, to było to czego szukałam! :)

Spodnie -  nie chciałam ryzykować z nowym wykrojem, więc skorzystałam ze sprawdzonego (model 2 C z wydania Burda szycie krok po kroku 2/2015). Z tyłu są dwie zaszewki, a z przodu cztery małe zakładki, które ładnie modelują spodnie. Jedyne co zmieniłam, to skróciłam spodnie do długości 7/8 i zrezygnowałam z zamka. Tak to sobie wykombinowałam, że w pasie wszyłam dwa rzędy gumy o szerokości 2,5 cm i dzięki temu wchodzę w spodnie bez potrzeby rozpinania ich zamkiem :D Jest to mega wygodne i cieszę się, że udało się to tak zrobić (wstępnie planowałam wszycie zamka).

W przypadku bluzki znowu sięgnęłam po sprawdzony model 106 z wydania Burda 3/2016. Wymyśliłam sobie, że przód bluzki będzie krótszy, ledwo zakrywający pas spodni, za to tył dłuższy.