Dorota Bandurska

Warszawa, Polska

O mnie

Wychowywałam się przyglądając się szyciu mojej Babci - krawcowej oraz Mamy. Maszyny były zawsze w pogotowiu, jakby w nieustannym czekaniu na szycie, które wciąż chce się szyć. Ja także chciałam spróbować... :) Od niedawna, jako mama Małego Jasia inspiruję się i relaksuję szyjąc na maszynie. Dla Syna, siebie, bądź Bliskich :) Można powiedzieć, że dopiero się uczę. Niewątpliwie jednak jest coś takiego w szyciu.... co sprawia, że kiedy raz zasmakuje się w tej przyjemności tworzenia, nieustannie chce się wracać! To jakby niewidzialna nić, która łączy Ciebie z maszyną i ciąąąągnie... po to aby: szyć-tworzyć-marzyć-urzeczywistniać!