Paulina Tyll

Ubrania   |  Dla zwierząt
Kostrzyn, Polska

O mnie

  Cześć mam na imię Paulina. Moją przygodę z szyciem zaczęłam w momencie, gdy mój mąż zgodził się na jeża pigmejskiego, a więc w połowie grudnia 2017 r. :) Postanowiłam, pożyczyć od koleżanki z pracy maszynę do szycia i uszyć mały domek , legowisko i tunel. Wcześniej nie miałam do czynienia z maszyna do szycia, więc początek nie był łatwy. Zdeterminowanie nie pozwoliło mi się poddać i są tego "efekty". Z każdym dniem lubiłam szycie coraz bardziej:) Doskonaliłam szycie akcesoriów dla jeża i całkiem ładne mi wychodzą. W miarę jedzenia apetyt rośnie, więc kupiłam burdę i stwierdziłam, że może coś dla siebie uszyję. W jej czytaniu pomogła mi znajoma, która jest krawcową. Więc mam już wykrój bluzki oraz tkaninę. Następny krok to wycinanie i szycie. Dla mnie to ogromne wyzwanie, ale postaram się z każdym projektem czegoś nowego nauczyć:) Myślę o jakiś kursach, bo sama do wielu niuansów nie dojdę, a no i o maszynie muszę pomyśleć, gdyż długo na pożyczonej nie pojadę :P Życzcie powodzenia. :)