Karolina Rychlicka

Portsmouth, Wielka Brytania

O mnie

Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że będę spędzać każdą wolną chwilę przy maszynie do szycia, mocno popukałabym się w czoło. Zawsze byłam przekonana, że jestem manualnym beztalenciem. Dodatkowo umysł ścisły, utwierdzał mnie w przekonaniu, że nie dla mnie projektowanie strojów. Na szczęście potrzeba jest matką wynalazków. Gdy nie byłam w stanie odnaleźć w sklepach ubrań, które nie rozpadają się w rękach, podkreślają kobiecość, a jednocześnie nie kosztują fortuny, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Szybko pokochałam szycie za ogrom możliwości jakie daje. Tylko odemnie zależy co wyczaruję z kawałka tkaniny, czym udekoruje dom, co na siebie założę. Szycie zwraca mi tę odrobinę wolności, którą zabierają nam obecne trendy i moda. Mogę być swoim sterem i okrętem - a to kocham!

Moje projekty