Agnieszka Politowska

Świdwin, Polska

O mnie

Moja przygoda z szyciem zaczęła się około rok po tym jak urodziłam moją córeczkę Maje. Dlaczego ? Bo zafascynowały mnie te przeróżne słodkie ubranka, dodatki i wszelkie akcesoria szyte dla dzieci. Zaczęłam przeglądać zdjęcia w internecie, aż w końcu wpadłam na pomysł, że może warto spróbować uszyć coś z tego samemu. Dodatkową motywacją było to, że w domu miałam akurat stara maszynę, jeszcze po mamie mojego narzeczonego, a do tego moja mama też jest krawcową, więc w razie co pomoże, poradzi i nauczy. Zaczęłam szukać różnych informacji na grupach na fb, znalazłam kilka sklepów internetowych z materiałami i próbowałam szyć. Początki były trudne, ale się nie poddałam. W ten sposób z każdym miesiącem zbiór materiałów rósł, a ja miałam z czego szyć :) z czasem pojawiły się też nowe maszyny i nowe możliwości :) wspomagałam się radami z internetu no i pomocą mamy. a do tego wpadłam w zakupoholizm... materiałów ! :D

Na chwilę obecną szycie jest dla mnie wielką pasja. Choć czasu nie mam już tyle co wcześniej, to nadal szyje jak tylko moge. Córka coraz bardziej to docenia i sama wręcz mówi co chce, żeby jej uszyć, a jej radość na widok nowej sukienki czy bluzeczki jest największa motywacją by dalej to robić :) zresztą podobnie jest z radością innych kiedy uszyje coś na prezent :) teraz nawet zdarza mi się już uszyć coś dla siebie co daje ogromny komfort, bo moge dopasować bluzkę czy sukienkę do własnych potrzeb :) wiem już, że warto było ćwiczyć i się nie poddawać. W dalszym ciągu zresztą się uczę i próbuję czasem szyć coś nowego. Podejmuję się wyzwań bo efekt końcowy zawsze wynagradza wszelkie nerwy związane z niepowodzeniami ;)