Email
Głosuj
Głosy: ...

Kinga Piątek-Pełka

  • Ubrania
  • Sukienki
  • Bluzy
  • Sportowe
  • Bluzki / koszulki
  • Spodnie
  • Tuniki
  • Dodatki
  • Torebki / Torby
  • DIY
  • Akcesoria
  • Home & Decor
  • Ubrania dziecięce
Gdańsk, Polska

O mnie

W kilku słowach: Mama Aleksandra, żona Piotra, trenerka gimnastyki sportowej, miłośniczka dresów, pomidorów i kawy (zwłaszcza w dobrym towarzystwie). Kobieta która ma w domu dwóch Mistrzów Świata.

Jestem na początku mojej "szyciowej drogi", choć moja przygoda z maszyną ma swoje "korzenie" z lat dziecińswa. Jako mała dziewczynka ciężko pracowałam nad niejednym "poważnym" projektem szyjąc... ubranka dla lalek oraz piórniki do szkoły. Moja nauka była tak intensywna, że maszyna mojej mamy tego nie wytrzymała. Nie mając na czym pracować na kilkanaście lat zaprzestałam rozwijanie swojej pasji. Zaczęłam realizować się w sporcie, co doprowadziło mnie do Akademi Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Choć kocham to co robię zatęskniłam bardzo za szyciem. Trzy lata temu postaniwiłam kupić swoją pierwszą maszynę. Od tamtej pory stopniowo rozwijam swoje umiejętności. Pierwsze dwa lata bardzo sporadycznie spędzałam czas z maszyną, ale z dnia na dzień stawała się dla mnie coraz ważniejsza. I oto jestem! Nie posiadam żadnych kursów, ani kwalifikacji jako krawcowa. Dopiero "raczkuję", ale szycie zajmuje coraz ważniejesze miejsce w moim życiu :-)

Zapraszam do oglądania moich prac oraz na mój profil na IG: pełka_igiełka.

Pozdrawiam Kinga 

O mnie

W kilku słowach: Mama Aleksandra, żona Piotra, trenerka gimnastyki sportowej, miłośniczka dresów, pomidorów i kawy (zwłaszcza w dobrym towarzystwie). Kobieta która ma w domu dwóch Mistrzów Świata.

Jestem na początku mojej "szyciowej drogi", choć moja przygoda z maszyną ma swoje "korzenie" z lat dziecińswa. Jako mała dziewczynka ciężko pracowałam nad niejednym "poważnym" projektem szyjąc... ubranka dla lalek oraz piórniki do szkoły. Moja nauka była tak intensywna, że maszyna mojej mamy tego nie wytrzymała. Nie mając na czym pracować na kilkanaście lat zaprzestałam rozwijanie swojej pasji. Zaczęłam realizować się w sporcie, co doprowadziło mnie do Akademi Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Choć kocham to co robię zatęskniłam bardzo za szyciem. Trzy lata temu postaniwiłam kupić swoją pierwszą maszynę. Od tamtej pory stopniowo rozwijam swoje umiejętności. Pierwsze dwa lata bardzo sporadycznie spędzałam czas z maszyną, ale z dnia na dzień stawała się dla mnie coraz ważniejsza. I oto jestem! Nie posiadam żadnych kursów, ani kwalifikacji jako krawcowa. Dopiero "raczkuję", ale szycie zajmuje coraz ważniejesze miejsce w moim życiu :-)

Zapraszam do oglądania moich prac oraz na mój profil na IG: pełka_igiełka.

Pozdrawiam Kinga