Strona www
Głosuj
Głosy: ...

Jagoda Andruszkiewicz

Plewiska, Polska

O mnie

Jestem Jagoda i jestem szyciowym samoukiem. Moja przygoda z szyciem zaczeła się 6 lat temu od pierwszej sukienki fantasy, którą szyłam na imprezę fantasy, na którą koniec końców nie pojechałam, jednak sukienka powstała. Było to wielkie wyzwanie, bo wcześniej szyłam tylko dla lalek, a tutaj nie umiejąc szyć kupiłam materiał za 30 zł za metr! Metodą prób i błędów ręcznie uszyłam suknię, wykrój robiąc na podstawie swoich ubrań i wykańczając ozdobnymi taśmami. Wyszła cudownie.

Od tego czasu szyłam proste stroje wczesnośredniowieczne, później fantasy aż w końcu przyszedł czas, że dostałam maszynę do szycia i zaryzykowałam szyjąc pierwszy prawdziwy gorset. Godziny przygotowań teoretycznych, oglądania tutoriali i czytania blogów, ale w końcu powstał mój pierwszy gorset underbust. Od tego czasu zaczęłam coraz bardziej się rozwijać szyjąć gorsety, zbroję, stroje steampunkowe, larpowe, gotyckie, cosplaye (stroje postaci z gier, filmów i książek) i historyczne XVI i XVII wieczne. Warto dodać, że skończyłam Historię specjalizację Mediewistyka, a pracę licencjacką pisałam o rekonstrukcji strojów szlacheckich ukazanych na tablicy gołuchowskiej. 

W momencie, kiedy stworzyłam skórzaną zbroję wraz ze skórzanym gorsetem doszłam do wniosku, że mogę podejmować się coraz trudniejszych projektów, a utwierdziłam się w tym szyjąć gorset z lacku, najtrudniejszego materiału z jakim miałam styczność. Rok temu podjęłam się stworzenia najbardziej skomplikowanego stroju w mojej karierze - cosplayu Anny Henrietty z Wiedźmina Krew i Wino. Strój ten, inspirowany jest renesansowymi strojami elżbietańskimi. Od tego momentu uwierzyłam, że nie boję się nawet najtrudniejszych projektów - czy to skórzanej zbroi, haftowanego wyszywanego perłami stroju czy lackowego gorsetu. Przede mną czeka wyzwanie stworzenia pancerza wiedźmińskiego oraz kilku strojów inspirowanych wiedźmińskim uniwersum. 

*

Sporo się zmieniło przez ten rok ;) po pierwsze wzięliśmy ślub, który odbył się w stylistyce wiedźmińskiej (zdjęcia w portfolio), coraz cześciej jeździmy na konwenty i konkursy, czy to zaprezentować stroje, spotkać się ludźmi o podobnych zainteresowaniach, dzielić się doświadczeniami, czy rywalizować w wspomnianych konkursach, w których raz po raz udaje nam się zdobywać wysokie miejsca. 

Osobiście coraz częściej tworzę rekonstrukcje konkretnych strojów z gier i filmów, szyłam także stroje ślubne inspirowane daną epoką historyczną. Cały czas staramy się z mężem rozwijac nasze umiejętności - nie tylko szyciowe, ale i pracę z pianką eva, termoplastykami, żywicą oraz charakteryzacje. Mam planach dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami, czy to w formie kursów czy filmów/publikacji książkowych. 

Resztę moich wytworów, nie tylko szyciowych, możecie znaleźć na FP RedHead Witch na Facebooku, oraz Elihal Workshop, który prowadzę wraz z mężem oraz na redhadwitch.pl, portalu Etsy oraz na DeviantArt. 

 

 

 

O mnie

Jestem Jagoda i jestem szyciowym samoukiem. Moja przygoda z szyciem zaczeła się 6 lat temu od pierwszej sukienki fantasy, którą szyłam na imprezę fantasy, na którą koniec końców nie pojechałam, jednak sukienka powstała. Było to wielkie wyzwanie, bo wcześniej szyłam tylko dla lalek, a tutaj nie umiejąc szyć kupiłam materiał za 30 zł za metr! Metodą prób i błędów ręcznie uszyłam suknię, wykrój robiąc na podstawie swoich ubrań i wykańczając ozdobnymi taśmami. Wyszła cudownie.

Od tego czasu szyłam proste stroje wczesnośredniowieczne, później fantasy aż w końcu przyszedł czas, że dostałam maszynę do szycia i zaryzykowałam szyjąc pierwszy prawdziwy gorset. Godziny przygotowań teoretycznych, oglądania tutoriali i czytania blogów, ale w końcu powstał mój pierwszy gorset underbust. Od tego czasu zaczęłam coraz bardziej się rozwijać szyjąć gorsety, zbroję, stroje steampunkowe, larpowe, gotyckie, cosplaye (stroje postaci z gier, filmów i książek) i historyczne XVI i XVII wieczne. Warto dodać, że skończyłam Historię specjalizację Mediewistyka, a pracę licencjacką pisałam o rekonstrukcji strojów szlacheckich ukazanych na tablicy gołuchowskiej. 

W momencie, kiedy stworzyłam skórzaną zbroję wraz ze skórzanym gorsetem doszłam do wniosku, że mogę podejmować się coraz trudniejszych projektów, a utwierdziłam się w tym szyjąć gorset z lacku, najtrudniejszego materiału z jakim miałam styczność. Rok temu podjęłam się stworzenia najbardziej skomplikowanego stroju w mojej karierze - cosplayu Anny Henrietty z Wiedźmina Krew i Wino. Strój ten, inspirowany jest renesansowymi strojami elżbietańskimi. Od tego momentu uwierzyłam, że nie boję się nawet najtrudniejszych projektów - czy to skórzanej zbroi, haftowanego wyszywanego perłami stroju czy lackowego gorsetu. Przede mną czeka wyzwanie stworzenia pancerza wiedźmińskiego oraz kilku strojów inspirowanych wiedźmińskim uniwersum. 

*

Sporo się zmieniło przez ten rok ;) po pierwsze wzięliśmy ślub, który odbył się w stylistyce wiedźmińskiej (zdjęcia w portfolio), coraz cześciej jeździmy na konwenty i konkursy, czy to zaprezentować stroje, spotkać się ludźmi o podobnych zainteresowaniach, dzielić się doświadczeniami, czy rywalizować w wspomnianych konkursach, w których raz po raz udaje nam się zdobywać wysokie miejsca. 

Osobiście coraz częściej tworzę rekonstrukcje konkretnych strojów z gier i filmów, szyłam także stroje ślubne inspirowane daną epoką historyczną. Cały czas staramy się z mężem rozwijac nasze umiejętności - nie tylko szyciowe, ale i pracę z pianką eva, termoplastykami, żywicą oraz charakteryzacje. Mam planach dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami, czy to w formie kursów czy filmów/publikacji książkowych. 

Resztę moich wytworów, nie tylko szyciowych, możecie znaleźć na FP RedHead Witch na Facebooku, oraz Elihal Workshop, który prowadzę wraz z mężem oraz na redhadwitch.pl, portalu Etsy oraz na DeviantArt.