793544507Strona wwwEmail
Głosuj
Głosy: ...

Monika Dolik

  • Ubrania
  • Kurtki / płaszcze/okrycia wierzchnie
  • Sukienki
  • Marynarki
  • Bluzy
  • Ciążowe
  • Spódnice
  • Sportowe
  • Garnitury
  • Swetry / kardigany
  • Bluzki / koszulki
  • Spodnie
  • Tuniki
  • Bielizna
  • Kamizelki
  • Dodatki
  • Torebki / Torby
  • Czapki / Kapelusze
  • DIY
  • Akcesoria
  • Home & Decor
  • Patchwork
  • Inne
  • Ubrania dziecięce
  • Dla zwierząt
  • Inne
Wrocław, Polska
Drukarska 19

O mnie

Z zawodu jestem technikiem technologii odzieży oraz czeladnikiem zawodu. W technikum nauczyłam się technik szycia a w życiu na co dzień czegoś nowego, bo szycie to ciągłe wyzwania. Jestem pasjonatem szycia, pasjonatem tkanin oraz projektowania ubrań. Moja pasja pozwala mi na realizowanie własnych pomysłów inspirowanych kadrami wyjętymi z życia. Nie ograniczam się w szyciu bo lubię wyzwania, to mnie spełnia i motywuje. Szycie to moje życie w połączeniu z pasją dlatego lubię to co robię i wkładam w to serce. Specjalizuję się jednoczesnie doborem tkanin do konkretnych modeli i fasonów, głównie swój wolny czas poświecam na łowienie tkanin stokowych z włoskich domów mody, z uwagi, że stamtąd pochodzą najbardziej wyselekcjonowane i unikatowe wzory które nadają trend w modzie. Hobbystycznie robie zdjęcia, a zwłaszcza z manekinem w plenerze :)
Krótka historia narodzin mojej pasji.
Z tego co pamiętam za dziecka to lubiłam ubierać lalki, nie pamietam ile miałam lat, ale byłam mała i pamietam moment jak siedziałam na podłodze w domu ubierając lalkę ze starych paciętych ubrań. Za czasów szkolnych podstawówki przerabiałam już ubrania, robiłam drobne poprawki krawieckie, głównie dla rodziny i znajomych. W podstawówce uszyłam pierwsze klasyczne eleganckie spodnie dla mojego taty. Najlepszy moment z podstawówki jaki pamiętam to był zakup ulubionych jeansów wtedy, już teraz nie istniejąca marka DAVIS szyła mega świetne gatunkowo jeansy-teraz już takich w sklepach ciężko kupić- to była mega jakość bawełny, nie da się opisać, trzeba wziąść w ręke materiał aby się przekonać. Jak już miałam te ulubione jeansy to pocięłam je na kolanach, wystrzępiłam artystycznie nogawki, do tego założyłam czerwona koszulę w kolorowe pionowe paski i poszłam do szkoły. Dość wtedy było zdziwienie osób i nauczycieli. Słuchałam wtedy muzyki rockowej i co widziałam na zagranicznej scenie to próbowałam przenosić do rzeczywistości. Byłam zakochana w jeansach i skórach- pierwsze kurtki skórzane szyłam już na początku klasy w technikum, z zakładu brałam odpady skór i z nich szyłam kurtki. Nie lubię nudy w ubraniach, uważam, że nie warto dosadnie trzymać się konwenansów modowych, warto być sobą i nosić to w czym czujesz się dobrze i co ci się podoba. Prawdą jest to, że np. kolory ubrań mają wpływ na naszą codzienność i samopoczucie :) Pierwotnie interesowało mnie w tych latach głównie projektowanie ubrań, ale w momencie składania podania do szkoły w Przemyślu zlikwidowano profil plastyczno-odzieżowy i podzielono go na dwa odrębne jako liceum plastyczne i technikum odzieżowe, było to dla mnie rozczarowanie i zrezygnowana wybrałam technikum odzieżowe. Zwyczajnie było mi szkoda z uwagi, że wcześniejsze roczniki miały 2w1 projektowanie w połączeniu z szyciem. Zanim zaczęłam szyć u siebie chodziłam do 5-letnego technikum odzieżowego w Przemyślu, w miedzy czasie odbywałam warsztaty szkolne, praktyki w zakładach pracy jak wygląda szycie od podstaw min. w zakładzie MEN'SFIELD w Przeworsku, gdzie odbywa się produkcja ubiorów męskich. Po szkole pracowałam w amerykańskiej korporacji LEAR specjalizujacej się w produkcji motoryzacyjnej przy szyciu poszyć ze skór do aut znanych marek jak NISSAN, TOYOTA, JAGUAR. Miałam styczność z wieloma przemysłowymi maszynami szwalniczymi, gdzie nauczyłam się nimi operować. Tam poznałam szycie na produkcji, na krojowni i przy kontroli jakości. Jednak czegoś mi ciagle brakowało, czułam jakąś pustkę, że to jednak nie jest to czego oczekuje od życia i rzuciłam wszystko aby zacząć iść swoją drogą. Musiało wiele lat minąć i wile lat doświadczenia gdzieś po drodze w życiu zanim zaczęłam robić to co lubię dla siebie:) Dlatego w każdej chwili życia warto ryzykować i się nie ograniczać. .
zeć na;
https://www.facebook.com/uslugikrawieckiewroclaw/
W mojej pracowni zajmuje się tym co lubię i potrafię robić. Wreszcie praca stała się przyjemnością, bez nadzoru, nacisku, robię to co chcę i realizuje swoje pomysły.
Jedynie co mnie ogranicza to ludzie, którzy boją się wyzwań oraz fundusze, dlatego chetnie nawiążę współpracę z producentami tkanin, z których będę mogła realizować swoje projekty w zamian za reklamę.
“Rzeczy proste robię od ręki, a na cuda trzeba trochę poczekać..;) By profession I am a technician Technology clothing. In my Studio takes care of what i like and I can do. Finally, the work became pleasure, without supervision, pressure, I do what I want and implement your ideas. Life and removed from it are inspired me in what I do . . . :)
[1] https://www.facebook.com/uslugikrawieckiewroclaw/</span></span></div><div [2] https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/td9/1/18/1f609.png" [3] https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tce/1/18/1f642.png"

O mnie

Z zawodu jestem technikiem technologii odzieży oraz czeladnikiem zawodu. W technikum nauczyłam się technik szycia a w życiu na co dzień czegoś nowego, bo szycie to ciągłe wyzwania. Jestem pasjonatem szycia, pasjonatem tkanin oraz projektowania ubrań. Moja pasja pozwala mi na realizowanie własnych pomysłów inspirowanych kadrami wyjętymi z życia. Nie ograniczam się w szyciu bo lubię wyzwania, to mnie spełnia i motywuje. Szycie to moje życie w połączeniu z pasją dlatego lubię to co robię i wkładam w to serce. Specjalizuję się jednoczesnie doborem tkanin do konkretnych modeli i fasonów, głównie swój wolny czas poświecam na łowienie tkanin stokowych z włoskich domów mody, z uwagi, że stamtąd pochodzą najbardziej wyselekcjonowane i unikatowe wzory które nadają trend w modzie. Hobbystycznie robie zdjęcia, a zwłaszcza z manekinem w plenerze :)
Krótka historia narodzin mojej pasji.
Z tego co pamiętam za dziecka to lubiłam ubierać lalki, nie pamietam ile miałam lat, ale byłam mała i pamietam moment jak siedziałam na podłodze w domu ubierając lalkę ze starych paciętych ubrań. Za czasów szkolnych podstawówki przerabiałam już ubrania, robiłam drobne poprawki krawieckie, głównie dla rodziny i znajomych. W podstawówce uszyłam pierwsze klasyczne eleganckie spodnie dla mojego taty. Najlepszy moment z podstawówki jaki pamiętam to był zakup ulubionych jeansów wtedy, już teraz nie istniejąca marka DAVIS szyła mega świetne gatunkowo jeansy-teraz już takich w sklepach ciężko kupić- to była mega jakość bawełny, nie da się opisać, trzeba wziąść w ręke materiał aby się przekonać. Jak już miałam te ulubione jeansy to pocięłam je na kolanach, wystrzępiłam artystycznie nogawki, do tego założyłam czerwona koszulę w kolorowe pionowe paski i poszłam do szkoły. Dość wtedy było zdziwienie osób i nauczycieli. Słuchałam wtedy muzyki rockowej i co widziałam na zagranicznej scenie to próbowałam przenosić do rzeczywistości. Byłam zakochana w jeansach i skórach- pierwsze kurtki skórzane szyłam już na początku klasy w technikum, z zakładu brałam odpady skór i z nich szyłam kurtki. Nie lubię nudy w ubraniach, uważam, że nie warto dosadnie trzymać się konwenansów modowych, warto być sobą i nosić to w czym czujesz się dobrze i co ci się podoba. Prawdą jest to, że np. kolory ubrań mają wpływ na naszą codzienność i samopoczucie :) Pierwotnie interesowało mnie w tych latach głównie projektowanie ubrań, ale w momencie składania podania do szkoły w Przemyślu zlikwidowano profil plastyczno-odzieżowy i podzielono go na dwa odrębne jako liceum plastyczne i technikum odzieżowe, było to dla mnie rozczarowanie i zrezygnowana wybrałam technikum odzieżowe. Zwyczajnie było mi szkoda z uwagi, że wcześniejsze roczniki miały 2w1 projektowanie w połączeniu z szyciem. Zanim zaczęłam szyć u siebie chodziłam do 5-letnego technikum odzieżowego w Przemyślu, w miedzy czasie odbywałam warsztaty szkolne, praktyki w zakładach pracy jak wygląda szycie od podstaw min. w zakładzie MEN'SFIELD w Przeworsku, gdzie odbywa się produkcja ubiorów męskich. Po szkole pracowałam w amerykańskiej korporacji LEAR specjalizujacej się w produkcji motoryzacyjnej przy szyciu poszyć ze skór do aut znanych marek jak NISSAN, TOYOTA, JAGUAR. Miałam styczność z wieloma przemysłowymi maszynami szwalniczymi, gdzie nauczyłam się nimi operować. Tam poznałam szycie na produkcji, na krojowni i przy kontroli jakości. Jednak czegoś mi ciagle brakowało, czułam jakąś pustkę, że to jednak nie jest to czego oczekuje od życia i rzuciłam wszystko aby zacząć iść swoją drogą. Musiało wiele lat minąć i wile lat doświadczenia gdzieś po drodze w życiu zanim zaczęłam robić to co lubię dla siebie:) Dlatego w każdej chwili życia warto ryzykować i się nie ograniczać. .
zeć na;
https://www.facebook.com/uslugikrawieckiewroclaw/
W mojej pracowni zajmuje się tym co lubię i potrafię robić. Wreszcie praca stała się przyjemnością, bez nadzoru, nacisku, robię to co chcę i realizuje swoje pomysły.
Jedynie co mnie ogranicza to ludzie, którzy boją się wyzwań oraz fundusze, dlatego chetnie nawiążę współpracę z producentami tkanin, z których będę mogła realizować swoje projekty w zamian za reklamę.
“Rzeczy proste robię od ręki, a na cuda trzeba trochę poczekać..;) By profession I am a technician Technology clothing. In my Studio takes care of what i like and I can do. Finally, the work became pleasure, without supervision, pressure, I do what I want and implement your ideas. Life and removed from it are inspired me in what I do . . . :)
[1] https://www.facebook.com/uslugikrawieckiewroclaw/</span></span></div><div [2] https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/td9/1/18/1f609.png" [3] https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tce/1/18/1f642.png"